15 listopada 2012 - projekt "MTA, czyli Mamy Twórcze Aspiracje" podtytuł: Być niezależnym Niezależnością samego Boga, Instytut Kultury Chrześcijańskiej, Olsztyn, przy Kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa, ul. Kopernika 47, twórcy: Beata Rogowska - malarstwo, Jadwiga Pleśniar - malarstwo, Dorota Ulatowska - poezja, Sabina Anna Niedbała - malarstwo i wokal, Teresa Kosman - malarstwo, Marta Wiczkowska - rysunek, Piotr Kulmacz - rysunek, Zygmunt Natorski - tkanina artystyczna i poezja, Andrzej Koczan - fotografia artystyczna i muzyka, Adam Siwołowski - poezja, Małgorzata Ewa Tuszyńska - malarstwo, rysunek, poezja, Tomasz Grala - muzyka na żywo, gitara klasyczna. Bardzo dziękujemy Księdzu Prof. Stanisławowi Kozakiewiczowi za gościnę i ojcowskie przyjęcie :-)
Cel projektu:
Hmmm....aspiracje....może ambicje?...Stawiamy na aspiracje!
Ambicje w dokładnym tłumaczeniu znaczą tyle co żądza uznania i
jednocześnie cecha charakteru, a aspiracje to długotrwałe dążenia do
określonego celu na podstawie hierarchii wartości oparte na
możliwościach ich realizacji. Pragniemy mieć twórcze aspiracje, czyli
pragniemy kreować, komponować, interpretować i odtwarzać rzeczywistość
oraz nasze stany wewnętrzne w czasie, w rozłożonych na etapy
artystycznych działaniach. Tak indywidualnie jak i w naszej twórczej
wspólnocie. Mamy autentyczne twórcze aspiracje! Naszym celem jest
permanentna troska o prawdziwość naszych dróg artystycznych. Troska o
własny rozwój artystyczny z akcentem na "niezakopywaniu talentów", a
wręcz ich eksplozji dla własnego dobra, dla bogactwa duchowego innych i
dla świadectwa o samym geniuszu artystycznym Boga. Aspirujemy do tego, aby stać się w pełni artystami na miarę zadanych nam indywidualnych możliwości, bez porównywania się do innych, a tym bardziej do samego Boga, mając na myśli to, że Bóg aż stwarza, a człowiek tworzy, odtwarza.
To potężna różnica, o której pragniemy pamiętać i wzrastać w pokorze
wobec Boga i drugiego człowieka. Naszym nadrzędnym celem jest
aspirowanie do bycia przede wszystkim pełną miłości kobietą-artystka i
pełnym mężczyzną-artystą.
Łączność z Bogiem, droga do Niego daje nam poczucie bycia niezależnymi Jego Niezależnością.
Będąc z Nim zawsze razem na naszych drogach twórczych, stajemy się
wolni, niezależni od własnego egoizmu, od wpływów, które mogą nam
zagrażać. Bóg jest prawdziwą twórczością i prawdziwą miłością. A wiemy i
czujemy głęboko w naszej naturze, że miłość jest największa. Tak więc aspirujemy do autentycznej miłości przez autentyczną twórczość!